wtorek, 6 kwietnia 2010

Inspiracja...?

Chciałabym ,abyście przeczytali fragment artykułu Gazety Wyborczej, który zainspirował nas poniekąd do stworzenia naszego projektu. Oto on:


"Blisko dwa tysiące koncertów i projektów na całym świecie w 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina. Tak zapowiada się Rok Chopinowski 2010. Najważniejszym wydarzeniem będzie otwarcie multimedialnego muzeum w Pałacu Ostrogskich w Warszawie.

Na całym świecie powstało 40 komitetów honorowych, rocznicę wsparli swym autorytetem m.in.: Bernardo Bertolucci, Umberto Eco, Claudia Cardinale, Marc Minkowski, Krzysztof Penderecki, minister kultury Francji Frédéric Mitterrand i architekt Frank Gehry. Wiele ważnych europejskich festiwali muzycznych zadedykowało tegoroczne edycje polskiemu kompozytorowi. Azja jak zwykle wyprzedziła wszystkich - w Pekinie Rok Chopinowski inaugurowano już jesienią. - Staramy się, aby przy nazwisku Chopina zawsze pojawiała się polska flaga - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej minister kultury Bogdan Zdrojewski. - Chopin nie potrzebuje promocji, to Polska ma szansę zmienić swój wizerunek przy okazji rocznicy. To jest czas dla naszego kraju, który się prędko nie powtórzy - podkreślił Waldemar Dąbrowski, przewodniczący Komitetu Obchodów Chopin 2010.

Stałą pamiątką po Roku Chopinowskim mają być również inwestycje w edukację powszechną w zakresie wiedzy o życiu i muzyce kompozytora. Do szkół podstawowych i średnich trafi chopinowska fonoteka, na wzór gotowej już Filmoteki Szkolnej, będzie oparta na nagraniach dzieł wszystkich Chopina wydanych przez instytut jego imienia."


Po tej lekturze myślę, że każdy powinien zrozumieć, dlaczego wybraliśmy taką, a nie inną opcję na realizację projektu. A połączenie uczczenia roku szopenowskiego z okazją Dnia Dziecka wydała nam się idealnie dopasowana do długości trwania przedsięwzięcia.

Co wy na to??
pozdrawiam,
Asia.

1 komentarz:

  1. Na pewno Wasz projekt jest bardzo rozbudowany, więc termin zdaje się być świetnie wybrany. Macie dość czasu na to, by wszystko sprawnie przygotować.
    Dzięki za fajny artykuł z GW - nawet nie wiedziałam, że aż tyle przedsięwzięć jest podejmowanych z okazji roku szopenowskiego.

    OdpowiedzUsuń